O nas

Czyli jak to się wszystko zaczęło?

Mieszkamy w Ghanie, gdzie prowadzimy manufakturę kosmetyczną, produkującą niepowtarzalne mydła oraz zajmujemy się eksportem doskonałego masła shea, masła kakaowego oraz olejów kosmetycznych z tropikalnej Afryki. Z uwagi na specyficzny, gorący i wilgotny klimat, natura dzieli się tutaj swoimi owocami o wyjątkowej wartościowości. W ciągu roku występują u nas dwa sezony wegetatywne, a roślinność – drzewa owocowe i zioła – rozwijają się w nieporównywalnym do Europy tempie. Stąd przywozimy niezwykłe kosmetyki – dosłownie z Afrykańskiej sawanny.

Nasza działalność rozpoczęła się od niewielkiego eksportu do Polski w 2012 roku i sprzedaży internetowej. Otrzymaliśmy zaskakująco wiele bardzo motywujących wiadomości z podziękowaniami za produkt, który okazał się zbawienny w trudnych sytuacjach związanych z problemami skórnymi oraz pochwał za jakość, delikatność i niepowtarzalny zapach Masła Shea. Należy tutaj dodać, że wówczas masło shea było produktem bardzo niszowym i mało znanym. Znaleźć je można było głównie w kosmetykach, a kilku sprzedawców tego surowca oferowało je w dość słabej jakości głównie do dalszego przetwórstwa/rafinowania. My natomiast bardzo chcieliśmy zmienić to podejście i udowodnić, że ten surowiec jest sam w sobie doskonałym kosmetykiem i wcale nie trzeba go dalej przetwarzać. Ale musi być w świetnej jakości i teksturze! Dzięki ogromnemu wsparciu i motywującym słowom, jakie otrzymaliśmy od wszystkich zainteresowanych takimi kosmetykami, od roku 2014 promujemy naturalne produkty z Ghany pod marką Duafe.

A co w ogóle oznacza słowo Duafe? Jest to afrykański symbol piękna, czystości, miłości oraz opieki. Jest jednym z symboli w „alfabecie” Adinkra, którego znaki reprezentują różne cnoty, przysłowia i mądrości życiowe. A w realnym życiu duafe był niezwykle cenionym rekwizytem przez kobiety z plemienia Akan w Ghanie. Używały go do czesania i plecenia swoich włosów. Ten stylizowany grzebień jest również nawiązaniem do kobiecych cnót: empatii, ostrożności, delikatności i roztropności. Przekładają się one na preferencje naszych klientek i klientów: wymagających kosmetyków najbogatszych w wartości, najdelikatniejszych w dotyku i najprzyjemniejszych w zapachu.